Chrome 154 zmieni zasady gry. Co to oznacza dla stron, którymi zarządzasz?

Jeśli zarządzasz stronami WWW, warto już teraz zaplanować audyt certyfikatów SSL na wszystkich obsługiwanych domenach. Od października Google zmienia sposób, w jaki Chrome traktuje połączenia HTTP – a jeśli Twoje strony nie będą gotowe, możesz odczuć tego konsekwencje.

Najważniejsze fakty:

  • Chrome 154 (premiera w październiku 2026) domyślnie wymusi HTTPS dla wszystkich użytkowników, niezależnie od trybu Enhanced Safe Browsing.
  • Domena bez ważnego certyfikatu SSL zostanie zablokowana ostrzeżeniem do czasu świadomej decyzji użytkownika.
  • Zasada obejmuje łańcuchy przekierowań – zarówno domena źródłowa, jak i docelowa muszą mieć SSL.
  • To dobry moment na audyt certyfikatów SSL Twoich domen. Warto zaplanować odnowienia i wdrożenia z wyprzedzeniem, zamiast reagować na problemy po premierze.

Zaplanuj audyt SSL już teraz.
👉 Sprawdź ofertę certyfikatów SSL w homecloud.pl

Co konkretnie się zmienia

Chrome 154 domyślnie włączy tryb wymuszający HTTPS („Zawsze używaj bezpiecznych połączeń”) dla wszystkich użytkowników.
W praktyce: próba wejścia na domenę bez certyfikatu SSL skończy się pełnoekranowym ostrzeżeniem blokującym ładowanie strony do czasu świadomej decyzji użytkownika o kontynuacji. To osobna sprawa od już istniejących ostrzeżeń dla certyfikatów wygasłych, błędnie skonfigurowanych czy niepasujących do domeny – te scenariusze już dziś kończą się podobnym ekranem ostrzegawczym.

Dlaczego to temat dla wszystkich Twoich domen, a nie pojedynczej strony

Do tej pory brak SSL kończył się ikoną „Niezabezpieczona” w pasku adresu – łatwą do zignorowania. Ostrzeżenie blokujące ładowanie to zupełnie inna skala ryzyka: dla właściciela strony oznacza realny spadek konwersji i ruchu z reklam, dla administratora – potencjalną falę zgłoszeń „strona nie działa”, gdy realnym problemem jest brak certyfikatu.
To dobry moment, żeby przejrzeć zarządzane domeny pod kątem obecności certyfikatów, ale także ich ważności i prawidłowego działania.

Przekierowania w łańcuchu też muszą być zabezpieczone

Zmiana obejmuje również przekierowania między domenami. Od października 2026 certyfikat SSL musi mieć zarówno domena źródłowa (ta, na którą trafia użytkownik), jak i domena docelowa – niezależnie od mechanizmu przekierowania.

To istotne przy audycie portfela domen klientów: sama poprawna konfiguracja HTTPS na domenie docelowej nie wystarczy, jeśli domena źródłowa w łańcuchu przekierowań wciąż działa na HTTP lub ma nieważny certyfikat – użytkownik zobaczy ostrzeżenie Chrome, zanim przekierowanie zdąży zadziałać.

Co możesz zrobić już teraz

Google rekomenduje samodzielne włączenie trybu wymuszającego bezpieczne połączenia jeszcze przed premierą Chrome 154, żeby zweryfikować zachowanie zarządzanych domen w nowych warunkach. To dobry punkt wyjścia do zaplanowania zakupu i instalacji certyfikatów SSL z wyprzedzeniem, zamiast reagowania na zgłoszenia po premierze nowej wersji przeglądarki.
Sprawdź ofertę certyfikatów SSL w homecloud.pl i zaplanuj wdrożenie już teraz.

  • Czy artykuł był pomocny?
  • TAK   Nie